Co ma piernik do wiatraka – czyli 1 dniowa wizyta w Toruniu

IMG_7007

„Jakie jest najpiękniejsze miasto w Polsce?

– To proste: jedź do Krakowa albo Wrocławia. Tam są najpiękniejsze starówki.”

Takiej odpowiedzi można spodziewać się od większości osób pytanych o miejsce docelowe naszej podróży w rodzime strony. Wszystko pięknie ładnie, ale gdzie w tym zestawieniu miejsce dla Torunia?! Pytam ja się grzecznie i bez bicia. Przez 22 lata żyłam w okrutnej nieświadomości walorów estetycznych tegoż miasta! (Fakt faktem może to wynikało z mojej ignorancji, ale wiadomo – ktoś musi być winny). Przechodząc do sedna: dzięki uprzejmości i spontaniczności naszych znajomych (pozdrowienia dla Was gorące) w zeszły weekend mieliśmy okazję miło rozczarować się urokami tego piernikowego miasta. Dla wszystkich podobnych do nas ignorantów/nieświadomych osobników, poniżej zestawienie dowodów w postaci zdjęć oraz kilku ciekawostek. Mam nadzieję, że tym sposobem zachęcimy do odwiedzenia Torunia – bo naprawdę warto.

OCB z tymi piernikami?

IMG_6984

„Mikołaj Kopernik to był Stary Piernik.

Mieszkał w Toruniu i miał Kuku na muniu”.

Któż z nas za młodu nie recytował tego sarkastycznego wierszyka? Nie oszukujmy się – za inteligentny to on nie był, ale przynajmniej zawierał główną symbolikę Torunia: Kopernika oraz Piernika. Idąc tym tropem pałaszowaliśmy pierniki w okolicy pomnika Kopernika sprytnie łącząc te dwa najważniejsze symbole, sprawiając, aby tradycji stała się zadość. Jednak z każdym kolejnym kęsem pysznego wyrobu coraz bardziej nurtowało mnie pytanie: dlaczego akurat pierniki a nie na przykład muffinki? Nie mogąc odeprzeć z głowy natrętnej myśli, po powrocie do Warszawy postanowiłam zrobić mały re-search, a oto jego wyniki:

  • Odpowiedź dlaczego akurat pierniki, a nie muffinki niestety nie zawierała elementu tajemniczej legendy, a bardziej przyziemny powód – geografię. Otóż w dawnych czasach Toruń położony był na skrzyżowaniu najważniejszych europejskich szlaków handlowych. Dzięki temu bez problemu z krajów Lewantu przywożono tu część składników niezbędnych do wyrobu pierników: imbir, goździki, cynamon, kardamon, gałkę muszkatołową itd.
  • Do historii przeszedł piernik wypieczony w 1778 roku dla carycy Katarzyny, który miał ok. 2 metrów długości i był gruby na 30 cm.
  • Pierniki z Torunia, jako jedyne prawdziwe, sprzedawane są między innymi we wszystkich krajach Unii Europejskiej, Kanadzie, USA, Kuwejcie, Izraelu i Japonii.
  • Toruń jest jednym z najstarszych miast w Polsce (założony w 1233 r)
  • Toruńska starówka w 2007 r. w plebiscycie „Rzeczpospolitej” została uznana za jeden z siedmiu cudów Polski. Toruński Rynek i Ratusz Staromiejski zajęły 3 miejsce w plebiscycie czytelników polskiej edycji National Geographic Polska na 30 najpiękniejszych miejsc na świecie.
  • Założycielem Torunia byli Krzyżacy, którzy stacjonowali w zamku wybudowanym tuż nad Wisłą. Budowla została mocno zniszczona w 1454 r. przez mieszczan toruńskich. Nie chcąc dłużej podlegać władzom krzyżackim, złożyli hołd wierności Rzeczypospolitej i przysięgli posłuszeństwo królowi Kazimierzowi.

Co udało się zobaczyć

W związku z kapryśną pogodą oraz brakiem czasu niestety nie mieliśmy okazji zwiedzić wszystkich zakamarków Torunia (a na prawdę jest ich sporo). Spacerowaliśmy głównie po starym mieście starając się „zaliczyć” najbardziej znane punkty piernikowego miasta. Niestety w przypadku większości budowli pocałowaliśmy klamkę – gdyż jak się okazało w praniu – sezon turystyczny rusza pełną parą od 1.04. W związku z tym faktem czujemy spory niedosyt, który trzeba będzie nasycić dużą porcją zwiedzania w najbliższym czasie.

Bez zbędnego rozpisywania się poniżej serwujemy krótką fotorelacje z dosłownie kilku godzin pobytu w tym urokliwym mieście.

















 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *