5 razy „życiowy” film – part 2

Pogoda za oknem ewidentnie sprzyja zawinięciu się w koc, popijaniu gorącego kakao, założeniu grubych wełnianych skarpet i oddaniu się całkowicie seansowi filmowemu. Jest to również idealny moment na podsunięcie Wam kilku kolejnych propozycji „życiowych” filmów, o których będziecie pamiętać przez długi czas. Nie wyściubiajcie nosa z domu, włączcie przycisk play i poznajcie dzisiejszych bohaterów, którzy zmagają się z trudnymi sytuacjami życiowymi. Enjoy!

1. W kręgu miłości (2012r.)

Felix Van Groeningen to belgijski reżyser, który zaserwował nam emocjonalną jazdę bez trzymanki w swojej czwartej z rzędu produkcji. „W kręgu miłości” to przejmująca historia Elise i Didier’a, którzy tworzą niekonwencjonalny związek „hipsterów”, doprawiony przyjemnymi dźwiękami muzyki bluegrass. Prowadząc beztroskie życie na przedmieściach, nie przywiązują zbytniej wagi do kariery zawodowej czy też posiadanego majątku. Żyją tu i teraz, ciesząc się sobą i chwilami zapomnienia podczas występów na żywo.  Po 7 latach wspólnego życia, los stawia ich przed największą lekcją życiową jaką jest rodzicielstwo. Pomimo początkowych trudności, akceptują pozycje w jakiej się znaleźli i dalej żyjąc „po swojemu” wychowują córeczkę Maybelle. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy okazuje się, że dziecko jest chore na nowotwór. „Niekonwencjonalni” rodzice znajdą się w trudnym położeniu, które na każdym kroku odbije piętno zmian – nie tylko na ich samych – ale również na ich długoletniej relacji. Czy są na tyle silni aby przetrwać najgorsze chwile?

Felix Van Groeningen rozpoczął naszą przygodę z kinem belgijskim, którą bez wątpienia chcemy kontynuować. „W kręgu miłości” to produkcja niezwykle poruszająca, ciekawie przedstawiona (achronologicznie), dobrze zagrana, a przede wszystkim – zawierająca oryginalną ścieżkę dźwiękową z gatunku blugrass (z którym de facto spotkaliśmy się po raz pierwszy).

Jak najbardziej polecamy.

7596262.3

2. Siostra Twojej Siostry (2011r.)

Uroczy domek na odludziu, on i dwie siostry. Wystarczyło kilka dni w swoim towarzystwie, aby dawno skrywane prawdy i pragnienia trójki naszych bohaterów ujrzały światło dzienne.

Jack będąc w totalnej rozsypce po śmierci brata, przyjmuje radę swojej najlepszej przyjaciółki Iris (Emily Blunt) i udaje się do jej letniskowego domku w celu poukładania wszystkich myśli. Na miejscu okazuje się, że jej siostra Hannah miała dokładnie taki sam pomysł, skazując ich na swoje towarzystwo. Domyślam się jaka myśl właśnie pojawiła się w Twojej głowie – już teraz wiesz jak skończy się ta historia, prawda? Otóż zapewniam Cię, że będziesz mocno zaskoczony obrotem spraw i ich finałem. 

„Siostra Twojej Siostry” to produkcja, którą pochłania się w całości jednym tchem. Już po pierwszych kilku minutach, bohaterowie wydają się niezwykle bliscy naszemu sercu – bez zbędnego patosu, wyglądu modeli, czy też popełnianych notorycznie błędów życiowych – pokochujemy ich takimi jakimi są. Wcielając się w rolę obserwatora, przyglądamy się rozgrywanej historii, przeklinając w myślach swoją własną niemoc udzielenia im dobrej rady. Co ciekawe – ta uderzająca naturalność przedstawianych relacji, w tym przypadku nie jest bezpodstawna: kręcenie zdjęć do filmu trwało zaledwie 12 dni, gdyż duża część scen była improwizowana. 

7715652.3

3. Dzikie Historie (2014r.)

W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, kiedy ktoś lub coś doprowadziło go do granic wytrzymałości. W takich momentach na czole wyskakuje wymowna żyłka wkurwienia, na usta cisną się gorzko brzmiące bluzgi a ręce bezwarunkowo zaciskają się w pięści. W najlepszym przypadku wybuchniemy gromkim krzykiem, szturchniemy kogoś agresywnie, bądź ciśniemy czymś w ścianę. A w najgorszym? No właśnie. 

Co łączy przeciętną kelnerkę, milionera, pannę młodą, biznesmana i specjalistę od materiałów wybuchowych? Każdemu z nich puszczają nerwy w najmniej oczekiwanym momencie. „Dzikie Historie” to genialne przedstawienie sześciu różnych historii, które posiadają swoje gorzkie konsekwencje, ale również prowadzą do pozytywnych zmian.

Obowiązkowy punkt każdego kinomana, a za ostatnią scenę – jako przyszła Panna Młoda – daję 9 na filmwebie. 

7641303.3

4. Blue Valentine (2010 r.)

Historia Dean’a i Cindy rozpoczyna się tam, gdzie kończą się wszystkie komedie romantyczne. Jako dość młode małżeństwo, ewidentnie przegrywają (a może nigdy nie walczyli?) z monotonią życia codziennego, która nieuchronnie doprowadza do upadku ich związku. Ze smutkiem obserwujemy ich ostatnie próby tchnięcia powiewu świeżości, który wydaje się być bardziej zanieczyszczonym powietrzem aniżeli niezbędnym do egzystencji tlenem.  Dzięki zastosowanej retrospekcji mamy jednak okazję spojrzeć na ich relacje z zupełnie innej perspektywy – młodych, szaleńczo zakochanych w sobie ludzi, będących w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu. Ten ogromny kontrast pokazuje jak wielkie zniszczenie sieje brak pracy nad sobą, zamiatanie problemów pod dywan – a przede wszystkim – nieodpowiednie dopasowanie charakterów. 

Blue Valentine to film do którego regularnie wracam co jakiś czas. Derek Cianfrance dotyka tematyki, która w żaden sposób nie bije oryginalnością, lecz robi to tak w genialny sposób, że film stał się dla mnie pewnego rodzaju znakiem ostrzegawczym. Znakiem, który za każdym razem przypomina: „Nie chcesz znaleźć się w takiej sytuacji i zrób wszystko, aby do tego nie doprowadzić.” Dodajmy do tego genialną grę Ryana Goslinga i Michelle Williams, a gwarantuję, że nie będziecie w stanie oderwać nosa  od ekranu. 

MV5BMTU4MTQ2MzA1Ml5BMl5BanBnXkFtZTcwODE3NTgwNA@@._V1__SX1303_SY591_

Niewierna (2002r.) 

„Możesz być pewny, że w życiu każdego człowieka będącego w związku małżeńskim, pojawiają się co jakiś czas pokusy. Pokusy, które wydają się być przepustką do lepszego świata, wyzwoleniem od obecnej „nudy” czy też nowymi doznaniami. Pamiętaj jednak, że chwilowa przyjemność nie jest warta niszczenia tego co budowałeś przez wiele lat, a każda nowość z czasem najzwyczajniej w świecie przestaje nią być”. 

Takie słowa dawno temu, usłyszał Adrian od starszej Pani, która przeżyła w związku małżeńskim przeszło kilkadziesiąt lat. Są to bez wątpienia najtrafniejsze słowa jakie mogę powiedzieć o zdradzie i zatraceniu siebie w chwilowej przyjemności. Jednak życie co i rusz pokazuje, że nie zawsze jesteśmy w stanie zahamować swoich popędów, które pchają nas bezlitośnie w ramiona kogoś młodszego, z pozoru lepszego czy też atrakcyjniejszego. Przed takim dylematem staje Connie, na drodze której los postawił młodego i przystojnego francuza. Nie zważając na wszelkie konsekwencje, mężatka wdaje się w romans, który na zawsze odmieni jej życie. 

7536630.3

Po więcej „życiowych filmów” zapraszamy do pierwszej części rankingu, którą znajdziesz tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *