Filmowe brzmienia – Prawnik z Lincolna

Muszę przyznać,  że minęło sporo czasu od kiedy filmowy soundtrack zdobył moje zainteresowanie, a – przede wszystkim – zaszczyt pojawienia się w filmowych brzmieniach. Przełomem był wczorajszy seans z „Prawnikiem Lincolna”, który okazał się poprawną produkcją z genialną muzyką. Już po trzeciej piosence, wiedzieliśmy, że osoba zajmująca się ścieżką dźwiękową odrobiła zadanie domowe – i to na sześć z plusem.

Cliff Martinez, bo o nim mowa, stworzył ścieżki dźwiękowe do takich produkcji jak Drive czy Apartament. W latach 1983-86 był perkusistą i wokalem wspomagającym w zespole Red Hot Chilli Peppers. Obecnie przez wiele osób postrzegany jest jako guru muzyki filmowej, który nie tylko tworzy niesamowite tło muzyczne, ale również „wynosi je na inny, lepszy wymiar”.

Trudno się nie zgodzić. Oglądając „Prawnika z Lincolna” nie sposób było nie zwrócić uwagę na soundtrack, który z każdą kolejną piosenką coraz bardziej wpadał w ucho. Dobór piosenek wprowadza widza w niesamowicie chillout’owo – energetyczny klimat. Przesłuchując kolejne kawałki, miałam przed oczami toczące się felgi po gładkim asfalcie, zachodzące słońce odbijające się w szklanych wieżowcach, puste ulice, wieczór po długim dniu pracy.

Zresztą – posłuchajcie sami.

 

Marlena Shaw – California Soul

Bobby „Blue” Bland – Ain’t No Love In The Heart Of The City

Erick Sermon feat. Marvin Gaye – Music

Kavinsky & Lovefoxxx – Nightcall

Citizen Cope – 107°

Deadmau5 FT. Kaskade – I Remember

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *