Inspiracja: Kalendarz pełen wspomnień

Spersonalizowane gadżety swoje pięć minut bez wątpienia mają już dawno za sobą. Jednak jako nowość na rynku, były istnym wybawieniem dla osób poszukujących oryginalnego prezentu. Pamiętam dobrze ten moment, gdy polski rynek z każdej strony zalewały kubki, poduszki, koszulki i podkładki na myszki z uśmiechniętymi twarzami najbliższych osób. Powszechny przesyt tego typu gadżetami, sprawił, że obecnie spersonalizowane prezenty są zupełnym przeciwieństwem oryginalności, a w kilku przypadkach ocierają się wręcz o kiczowatość. Jednak pomimo tych wszystkich aspektów od dobrych 5 lat jestem wierna jednemu gadżetowi, który niejeden raz wywołał łzy wzruszenia. 

Kalendarz z własnymi fotografiami – bo o nim mowa – choć nie bije oryginalnością, jest łatwo dostępny i niedrogi. Jest również idealnym prezentem na zbliżający się Dzień Babci i Dziadka.

Foto kalendarz łączy bowiem dwa istotne elementy: praktyczny i sentymentalny. Nie dość, że dziadkowie mogą sprawdzić datę czy zapisać ważne uroczystości to dodatkowo codziennie mają okazję zerkać na swoje dzieci i wnuczki. Nie ma szans, żeby przy takim zestawieniu misja prezentowa nie zdała egzaminu. 

Wybierając zdjęcia do albumu można kierować się różnymi kluczami. Ja stosuję naprzemiennie dwa: 

  • dobieram zdjęcia zgodnie z porą roku (w letnich miesiącach wybieram fotografie zrobione np. nad morzem / na polanie / w lesie / w górach, a w zimowe np. zdjęcia ze świąt, w otoczeniu śniegu, w kurtkach itp.)
  • dobieram zdjęcia zgodnie z urodzinami osób, które widnieją na zdjęciach. Dobrym przykładem jest kalendarz, który robiłam ostatnio dla teściów. W związku z tym, że rodzice Adriana mają trzech synów – aby było sprawiedliwie – podzieliłam liczbę fotografii po równo na każdego z nich, rezerwując odpowiednio dla każdego kartę z miesiącem, w którym obchodzi swoje urodziny. Reszta fotografii była uzależniona np. od urodzin teściów bądź ich rocznicy ślubu. 

Kalendarz – tak jak w naszym przypadku – może być świetnym prezentem również dla samego siebie. W związku z tym, że w zeszłym roku elektroniczny kalendarz w telefonie zawiódł nas kilka razy i nie przypomniał o ważnych uroczystościach, postanowiliśmy wrócić do papierowej formy, zaznaczając wszystkie urodziny i imieniny bliskich osób. Efekty możecie zobaczyć na załączonych zdjęciach. W projekcie postawiliśmy na fotografie wykonane podczas naszych wyjazdów – tak aby przypominały o przyjemnych chwilach beztroski i relaksu, jednocześnie motywując do kolejnych wypraw. 

Gdzie zamawiać? 

Na firmę alboom.pl trafiłam zupełnie przypadkowo, wykupując kupon na grouponie dokładnie 5 lat temu. Od tamtej pory jestem zadowolona z ich obsługi, jakości i wykonania. Przy zamawianiu kalendarza dzięki prostemu programowi jesteśmy w stanie bardzo łatwo wybrać zdjęcia, ustalić ich kolejność a nawet zweryfikować ich jakość (program sygnalizuje, kiedy zdjęcie jest zbyt słabej jakości i może wyjść np. niewyraźne w druku). Dodatkowo oferują bardzo atrakcyjne rabaty przed każdą ważną uroczystością. 

Jeżeli planujecie zamawiać większą liczbę kalendarzy (5-6 sztuk) warto napisać do nich maila z prośbą o rabat. Przed świętami tym sposobem dostałam aż 30% zniżkę na każdy album!

A w związku ze zbliżającym się weekendem wszystkim dziadkom i babciom życzymy dużo zdrowia, ciepła i samych wspaniałych, wzruszających prezentów. 

img_7983

________________

artykuł nie jest sponsorowany 🙂

One thought on “Inspiracja: Kalendarz pełen wspomnień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *